11 lat temu na osoby zamieszkujące okolice plaży Gilgo Beach na Long Island padł blady strach. W ciągu zaledwie roku policja znalazła tam 11 ciał zamordowanych i poćwiartowanych kobiet. Funkcjonariusze od początku nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z jednym sprawcą. Profil ofiar był bowiem bardzo podobny. Seryjny morderca wybierał młode dziewczyny, które pracowały jako prostytutki. Zawsze porzucał ich ciała w tym samym miejscu i w taki sam sposób. Jak to możliwe, że przez kilkanaście lat pozostał bezkarny?
Seryjny morderca z Long Island. Kto zabił prostytutki?

