"Titanic" – tak meksykański portal RECORD zatytułował swoją relację z rozegranego we wrześniu meczu towarzyskiego reprezentacji Meksyku z Kolumbią. Porównanie odnosi się do sposobu, w jaki podopieczni Gerardo "Taty" Martino przegrali spotkanie – prowadząc po pierwszej połowie 2:0, w drugiej części gry dali sobie strzelić trzy gole i polegli. W sprawozdaniu meczowym napisano, że "reprezentacja tonie z Martino przy sterze". Powiedzieć, że Meksyk jedzie do Kataru pełen problemów i w kiepskich nastrojach, to jakby nic nie powiedzieć.
Meksyk w Katarze będzie chciał utrzymać się na powierzchni

