Kolejny raz przekładana uroczystość, a zamiast ekscytacji i oczekiwania, przede wszystkim stres. Natalia i Grzegorz z Łodzi termin ślubu i wesela wybrali jeszcze w 2019 roku, kiedy w Polsce nie było żadnego przypadku zachorowania na Covid-19. Ceremonia miał się odbyć w najbliższą sobotę, 17 kwietnia. Do końca marca narzeczeni czekali z ostateczną decyzją, ale wreszcie uznali, że nie mają wyjścia i zmienili termin na lipcowy. W podobnej sytuacji jest wiele innych par, a w niepewności od miesięcy żyją również usługodawcy z branży ślubnej -…
„Żyjemy pod ogromnym znakiem zapytania”. Pary i usługodawcy czekają na odmrożenie wesel

