"Najważniejsza zmiana dotyczy uzupełnienia kanonu o elementy, które wyrwą nas z uprzedzeń antyreligijnych, którymi nasycona była szkoła w PRL, z których do końca nie podnieśliśmy się przez te 30 lat" – stwierdził w rozmowie z Telewizją Republika szef gabinetu politycznego ministra edukacji i nauki Radosław Brzózka, pytany o planowane zmiany na liście lektur szkolnych. "Kanon lektur nie stanie się jakimś wypisem tylko literatury religijnej, jak sugerują komentatorzy" – zastrzegł.
Zmiany na liście lektur. „Wyrwą nas z uprzedzeń antyreligijnych”

