Politycy w Kijowie tracą zimną krew – to w związku z coraz bardziej prawdopodobną przerwę w dostawach broni ze Stanów Zjednoczonych. Wołodymyr Zełenski ostrzegł w czwartek, że zamrożenie konfliktu w Ukrainie da Rosji czas na przegrupowanie i odbudowę potencjału wojskowego, a to może prowadzić do rozlania się wojny na kraje bałtyckie. Czy ukraiński prezydent próbuje w ten sposób, w krytycznym dla swojego kraju momencie, wpłynąć na decyzje rządów Zachodu? Czy może przedstawia najbardziej realny scenariusz wydarzeń, które mogą czekać Europę już…
Zełenski: W 2028 roku Rosja zaatakuje państwa bałtyckie

