Rosyjskie media informują o tym, że zamach pod Moskwą był akcją na zlecenie. Zatrzymani przez służby mają być obcokrajowcami. Podejrzenia padły na obywateli Tadżykistanu, który złożył natychmiastowe dementi. Do ataku oficjalnie przyznał się odłam Państwa Islamskiego – ISIS-Chorasan. Czy na naszych oczach i wykorzystując chaos w Ukrainie i na Bliskim wschodzie, islamscy terroryści powracają na światową scenę, jako jedno z głównych zagrożeń dla bezpieczeństwa?
Zamach w Rosji: ISIS przypomina, że islam nie ma granic

