Gdyby kosmita spojrzał na Ziemię, chwyciłby się za głowę. Z takiej odległości nie widać na niej granic jak na politycznej mapie świata. Z kosmosu nie da się ustalić, czy planetę zamieszkują ludzie. Ale jeśli unosi się nad nią dym, to ostrzeżenie, że dzieje się coś złego. To sygnał dla kosmity, że należy Ziemię omijać. To także sygnał dla nas, jak kosmicznymi potrafimy być głupcami. Ktoś nawet obliczył, że łączna siła eksplozji bomb, jakie w od początku milenium runęły na Ziemię, mogłaby ją wybić z orbity. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna,…
Z odległej perspektywy

