Mężczyzna w Holandii urządził sobie wyścig na autostradzie. Z ogromną prędkością mijał inne samochody. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i rozbił samochód kosztujący 350 tys. euro. Holendra aresztowała tamtejsza policja. Jak się kazało, kierowca z zamiłowaniem do sportowych samochodów i szybkiej jazdy – był pijany.
Wyścig autostradą. Pijany rozbił ferrari warte 350 tys. euro

