Dowództwo rosyjskiej tzw. Grupy Wagnera rozkazywało najemnikom, by wrzucali granaty do domów ukraińskich cywilów. Później wchodzili do środka i zabijali ranne kobiety i dzieci – opowiedziało portalowi Gulagu.net dwóch byłych więźniów zwerbowanych do tej najemniczej formacji zbrojnej.
Wstrząsające relacje wagnerowców: Wrzucaliśmy do domów granaty, rannych dobijaliśmy

