"Uwaga wszyscy! Dajemy silny deszcz, włączamy mocny wiatr… Kamera! Akcja" – krzyczy przez megafon drugi reżyser Bruno Borchólski. Powtarza to po angielsku, bo ekipa jest międzynarodowa. Na rampie nad gigantycznym basenem reżyser Jan Holoubek i autor zdjęć Bartek Kaczmarek pochylają się ze skupieniem przy podglądach i sprawdzają ujęcie. Jesteśmy w belgijskim Lites Water Stage & Film Studios na planie serialu "Heweliusz". To największe podwodne studio filmowe w Europie.
„Włączamy wiatr, dajemy deszcz!”. Jesteśmy na planie serialu „Heweliusz”

