Zginęła kilkusetkilogramowa, zabytkowa brama związana z dziejami warszawskiego getta. Nie wiadomo, kiedy dokładnie i co się z nią stało. Mazowiecki konserwator zabytków zawiadomił policję po co najmniej dwóch latach. "Wolne żarty" – mówią mieszkańcy ulicy Waliców w Warszawie. "Takie są procedury. Ciężko od nas wymagać, żebyśmy stali przy każdym zabytku" – mówi RMF FM rzecznik Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Andrzej Mizera.
Warszawa szuka zaginionej bramy. Nie ma jej od co najmniej dwóch lat

