Bez ważnego własnego paszportu, z wyłącznie afgańskim paszportem 16-miesięcznej córki, w strachu i niepewności – tak 17 sierpnia wyglądała ewakuacja z Afganistanu polsko-afgańskiej rodziny. Najpierw pani Bożena, jej mąż Abdul Rahman i malutka Alisza ruszyli w jedenastogodzinną drogę z położonego 50 km od granicy z Uzbekistanem Marar-i-Szarif na kabulskie lotnisko.
W strachu i niepewności. Tak wyglądała ewakuacja polsko-afgańskiej rodziny

