55-letni mieszkaniec Starego Sącza po imprezie obudził się niemal nagi, w kradzionym samochodzie kilkadziesiąt kilometrów od domu. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na jednej z ulic w Muszynie mężczyzna w samych bokserkach stoi przy zaparkowanej na poboczu furgonetce i woła o pomoc.
W samych bokserkach, w kradzionym samochodzie. Nietypowa interwencja policji

