Stronie ukraińskiej zostało już w środę zakomunikowane, że zostanie dopuszczona do miejsca eksplozji w Przewodowie, ale to co innego niż dopuszczenie do śledztwa, co wymaga osobnych procedur – podkreślił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdził, że jego eksperci zostali dopuszczeni do dochodzenia.
Ukraińscy eksperci zostaną dopuszczeni do miejsca eksplozji w Przewodowie

