Zaskakujący zwrot w śledztwie dotyczącym Marii K. spod Miechowa, która twierdziła, że jako 12-latka była gwałcona i okaleczana przez księdza z miejscowej parafii. Jak dowiedział się reporter RMF FM, zarzuty za kontakty seksualne z nastolatką usłyszał jej były chłopak Dawid L. Podejrzany przyznał się do winy.
Twierdziła, że jako 12-latka była gwałcona przez księdza. Zaskakujący zwrot w śledztwie

