"Nie przyjmujemy kondolencyjnego listu ambasady Stanów Zjednoczonych po zamachu w Stambule" – oświadczył minister spraw wewnętrznych Turcji tłumacząc, że "USA to państwo, które wysyła pieniądze z własnego Senatu, by zasilać terrorystów w Kobani". Ankara obwinia o atak Partię Pracujących Kurdystanu oraz syryjską kurdyjską milicję YPG.
Turcja odrzuca kondolencje USA po zamachu w Stambule

