Mieszkanka Neapolu jednego dnia obroniła pracę magisterską i urodziła dziecko. W obronie uczestniczyła siedząc w swoim domu i to w momencie, gdy już rozpoczęły się skurcze porodowe. Pracę obroniła z pielęgniarstwa i położnictwa.
Tego samego dnia została matką i panią magister. Podwójne szczęście Włoszki

