"Dyrektor rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow oznajmił, że "za atakiem terrorystycznym na obrzeżach Moskwy stały USA, Ukraina i W. Brytania" – przekazuje brytyjski portal Guardian. W sobotnim zamachu na salę koncertową Crocus City Hall zginęło co najmniej 139 osób.
Szef FSB oskarża USA, Ukrainę i Wielką Brytanię. „Stoją za zamachem na obrzeżach Moskwy”

