"Duża część najemników Grupy Wagnera może zostać na froncie na Ukrainie, część osób pełniących tam funkcje dowódcze może trafić na Białoruś i do Afryki. Obecność wagnerowców tam może ułatwiać koordynację działań np. w kwestii migrantów" – powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera.
Szef BBN: Duża część wagnerowców może zostać na froncie na Ukrainie

