"Jeżeli umrzemy, to razem" – powiedział pochodzący z Odessy Jurij, który wraz z synem Ołeksandrem obsługuje na froncie haubicę samobieżną w jednym z pododdziałów ukraińskiego wojska. Jeden z nich celuje, drugi ładuje.
Syn i ojciec razem obsługują haubicę. Jeden celuje, drugi strzela

