Strażnicy miejscy dostali wezwanie, że w jednym z kontenerów na elektrośmieci uwięziony jest kot, który przeraźliwie miauczy. Okazało się, że nie był to żywy zwierzak, tylko zabawka elektryczna, z której nie wyjęto baterii.
Strażnicy ratowali zamkniętego w kontenerze kota. To była zabawka

