"Boimy się prowokacji z udziałem białoruskiego i rosyjskiego wojska". W ten sposób polskie władze tłumaczą zagranicy powody wprowadzenia na naszej wschodniej granicy stanu wyjątkowego. Jutro prezydent ma podpisać rozporządzenie w tej sprawie.
Stan wyjątkowy. Władze tłumaczą, że boją się białoruskich i rosyjskich prowokacji

