"Dziś migranci koczujący przy granicy RP skupiają się na akcji propagandowej. Kluczową rolę pełnią dzieci" – napisał na Twitterze rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Dodał, że gra emocjami prowadzona jest pod kontrolą białoruskich służb. Podobne działania były już widoczne kilka dni wcześniej.
„Sorry Poland”. Żaryn o akcjach propagandowych z użyciem dzieci na granicy

