Nietypowa interwencja policjantów z Wrocławia. Zgłosiła się do nich 28-latka, która poinformowała o zniknięciu… kota. "Funkcjonariusze podjęli szereg czynności, dzięki którym udało im się finalnie odnaleźć skradzioną kotkę, a co więcej – ustalić sprawców zniknięcia" – czytamy w komunikacie.
Skradziony kot wrócił do właścicielki. Pomogli policjanci

