Część mieszkańców Jarocina w woj. wielkopolskim od 1 października musi płacić o 170 proc. więcej za dostawy błękitnego paliwa. Co ciekawe, w mieście jest dwóch dostawców. Jeden to prywatna firma, która wywindowała w ten sposób stawki. Drugi to państwowa spółka, która wprowadziła jedynie kilkuprocentowe podwyżki. Mieszkańcy zachodzą więc w głowę, jak to możliwe i zastanawiają się, jak przetrwają zbliżającą się zimę.
„Siedzę w czapce, nie stać mnie na ogrzewanie”. Mieszkańcy Jarocina przerażeni podwyżką cen gazu

