Rosyjska bomba kierowana uderzyła w piątek w dzielnicę mieszkalną i plac zabaw w Charkowie. Jak podają lokalne władze, zginęło siedem osób, a 97 zostało rannych. Prezydent Zełenski poinformował, że wśród ofiar jest 14-letnia dziewczyna. O ataku pisze agencja Reutera.
Siedem osób zginęło, a prawie 100 jest rannych po rosyjskim ataku na Charków

