Ostatecznie przepadł złożony w marcu wniosek o uchylenie immunitetu marszałka Senatu. Po próbie uzyskania od prokuratury poprawnego formalnie wniosku, wicemarszałek Bogdan Borusewicz postanowił o pozostawieniu sprawy bez dalszego biegu. Żeby postawić Tomaszowi Grodzkiemu zarzuty korupcyjne, śledczy mogą tylko złożyć kolejny, inny już wniosek.
Senat nie zajmie się immunitetem Tomasza Grodzkiego

