Wieczorem w Paryżu finał piłkarskiej Ligi Mistrzów. O najważniejsze klubowe trofeum zagrają Real Madryt i Liverpool. Dla drużyny z Madrytu to szansa na 14. Puchar Europy w historii klubu. Liverpool liczy na 7. taki sukces. Jak mówi w rozmowie z Patrykiem Serwańskim były reprezentant Polski Sebastian Mila, łatwo znaleźć argumenty przemawiające za jednym lub drugim finalistą. Trudno jednak wskazać faworyta. Pierwszy gwizdek już o godz. 21.00.
Sebastian Mila: Nie umiem wskazać faworyta finału Ligi Mistrzów

