Służba Bezpieczeństwa Ukrainy bada sprawę żołnierzy, którzy zignorowali rozkazy przełożonych i na własną rękę przeprowadzili operację przejęcia rosyjskiego pilota i jego myśliwca. Akcja zakończyła się fiaskiem, a siły ukraińskie poniosły straty, z którymi dowództwu trudno się pogodzić.
Samowolka na froncie. Ukraińcy stracili dowódcę i dwa myśliwce

