Boimy się inwigilacji przez partyjnych kolegów, nie wierzymy w szczelność rządowych systemów, a do tego chcemy oddzielać kwestie rządowe od partyjnych – tych trzech argumentów najczęściej używają nieoficjalnie członkowie rządu, tłumacząc się z omawiania państwowych spraw poprzez prywatne skrzynki mailowe.
Rząd i prywatne skrzynki mailowe. Urzędnicy boją się „inwigilacji przez partyjnych kolegów”

