Kilkoro miejskich radnych z Petersburga, którzy opowiedzieli się za oskarżeniem prezydenta Rosji Władimira Putina o zdradę stanu w związku z wojną w Ukrainie, wezwano na policję i sporządzono wobec nich protokoły za "dyskredytację armii" – informuje portal Mediazona.
Rosyjscy radni chcieli oskarżyć Putina o zdradę stanu. Błyskawiczna reakcja policji

