Portal The Insider dotarł do skarg, jakie trafiają do rosyjskiej prokuratury wojskowej w sprawie inwazji na Ukrainę. Wynika z nich np., że poborowi są wysyłani na front, mimo zapewnień Władimira Putina, żołnierze kontraktowi migają się od służby, a rodziny otrzymują często nieprawdziwe informacje o stanie swoich bliskich. Pojawiają się także skargi obywateli rosyjskich z Doniecka i Ługańska o grabieżach, jakich dopuszczają się wojskowi.
Rosjanie skarżą się na wojnę. Piszą o oszustwach, pomyłkach i „bandach szabrowników”

