Rząd Rosji rozważa zatrudnienie więźniów do prac, które dotąd wykonywali imigranci zarobkowi. W kraju pamiętającym niewolniczą pracę i masową śmierć więźniów GUŁAG-u na budowach stalinizmu pomysł budzi złe skojarzenia. Są też pytania o jego sens ekonomiczny. "Oczywiście, jest to odrodzenie GUŁAG-u" – ocenia Olga Romanowa, założycielka organizacji broniącej praw więźniów Ruś Siedząca. Jej zdaniem pomysł jest mało realistyczny i ma ona nadzieję, że nie zostanie wcielony w życie bądź szybko zostanie zarzucony.
Rosja ma nowy pomysł na wykorzystanie pracy więźniów. „To odrodzenie GUŁAG-u”

