Setki odwołanych rozpraw i dezorganizacja pracy w sądach – to efekt akcji protestacyjnej pracowników. Sekretarki, asystenci, protokolanci, pracownicy administracji korzystają ze zwolnień na taką skalę, że może to dotknąć wszystkich klientów sądów. Na razie Ministerstwo Sprawiedliwości bagatelizuje jednak protest.
Resort sprawiedliwości bagatelizuje protest pracowników sądów

