Amerykański dziennik "Washington Post" podał, powołując się na wypowiedzi przedstawicieli rosyjskich elit, że Władimir Putin "częściowo stracił kontrolę" nad krajem, a niektórzy na Kremlu już szykują jego następcę. Jeden z oligarchów stwierdził, że w wyniku buntu Jewgienija Prigożyna rosyjski prezydent doznał "totalnego upadku reputacji".
Putin nie może spać spokojnie. Elity szykują już jego następcę

