Dwadzieścia dzikich kotów, w tym tygrys bengalski, cztery pumy i cztery rysie rude, zmarło po zarażeniu się ptasią grypą w sanktuarium dla zwierząt w Shelton, w stanie Waszyngton. Choroba szybko rozprzestrzeniła się w stadach drobiu w USA docierając do gospodarstw domowych i zabijając zwierzęta. Trzy inne koty udało się uratować, jeden jest w stanie krytycznym.
Ptasia grypa zbiera śmiertelne żniwo. Nie żyje 20 dzikich kotów

