„Prezes Kaczyński może być pytany o sprawy natury prawnej czy decyzji” – mówił Marcin Przydacz przed zaplanowanym na 11:00 przesłuchaniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości przed sejmową komisją śledczą ws. Pegasusa. Poseł PiS utrzymywał, że nie wie, czy to Kaczyński zdecydował o zakupie oprogramowania szpiegowskiego. „Myślę, że decydowały służby w oparciu o swoje potrzeby” – oświadczył w Rozmowie o 7 w internetowym Radiu RMF24.
Przydacz broni Pegasusa. Mówi o „histerii koalicji rządzącej”

