– Nie mam jak wydać – usłyszał klient od sprzedawcy i się zaczęło. – Proszę natychmiast zawołać kierownika. To niedopuszczalne! – krzyczał oburzony mężczyzna, wymachując 100 zł banknotem. Na nic zdały się tłumaczenia sprzedawcy i prośby o spokój. Jak to jest? Czy wydawanie reszty jest obowiązkiem sprzedawcy i czy powinien on mieć zapewnioną odpowiednią ilość bilonu? Czy może odmówić sprzedaży, jeśli nie mamy wyliczonej kwoty?
„Proszę zawołać kierownika!” Wieczne awantury przy kasie, ale klient nie ma tu racji

