Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie toczy się proces czworga oskarżonych w związku z pożarem escape roomu, w którym zginęło pięć 15-letnich dziewcząt. Na rozprawę dziś wezwany był tylko jeden świadek, dowódca zmiany jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 1, która była pierwsza na miejscu tragedii.
Proces ws. tragedii w escape roomie. „Nie ma waszych bliskich, ale moim zdaniem czas i reakcja były słuszne”

