Co najmniej 150 osób zginęło w wyniku powodzi spowodowanych przez burzę Daniel w Dernie, w regionie płaskowyżu Al-Dżabal al-Achdar i na przedmieściach miasta Al-Mardż – przekazał agencji AFP przedstawiciel lokalnych władz, z siedzibą w mieście Bengazi, Mohamed Massoud. Tymczasem premier rządu wschodniej Libii, Ossama Hamad twierdzi, że ofiar może być nawet 2 tysiące, kolejne tysiące są według niego zaginione.
Powodzie w Libii: Olbrzymie lawiny błotne, zalane całe dzielnice

