"Kobiety ze stali" to nazwa nowego stowarzyszenia, które zostało założone przez rodziny obrońców Mariupola. Organizacja ma wywierać nacisk na ukraiński rząd w sprawie żołnierzy, którzy trafili do rosyjskiej niewoli. Niektórzy ze swoimi bliskimi nie mieli kontaktu od ponad miesiąca. Rodziny nie wiedzą, gdzie są żołnierze, ani w jakim są stanie.
„Powiedzieli jej tylko, że on żyje”. Nieznany los obrońców Mariupola

