Przepłynięcie 110 metrów pod pokrywą lodową, na jednym wdechu, bez skafandra – takie warunki musi spełnić Stanisław Odbieżałek, Polak, który w sobotę podejmie próbę pobicia rekordu Guinnessa w tzw. freedivingu. Śmiałek jest już w norweskim Kongsberg, gdzie odbędzie się cała akcja. Dotychczasowy rekord w tej dziedzinie należy do… niego samego, ale jak mówi – przyszedł czas na nowe wyzwanie. Specjalnie dla RMF FM, w przededniu bicia rekordu, opowiedział o przygotowaniach i taktyce.
Ponad sto metrów pod lodem na jednym wdechu. Polak idzie po rekord

