Ostatni atak Iranu na Izrael może zmienić relacje Jerozolimy z państwami regionu. Mowa o Jordanii, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które pomimo napiętych kontaktów z Izraelem, pomogły mu w strąceniu irańskich rakiet. Te trzy kraje „udowodniły, że bardziej nie znoszą władz w Teheranie, niż izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu” – pisze amerykański dziennik „Wall Street Journal”.
Pomoc dla Izraela z nieoczywistej strony. „Będzie rewizja relacji”

