Kapitan Andrzej Lasota od roku i siedmiu miesięcy przebywa w meksykańskim więzieniu. Tamtejsi śledczy oskarżają go o dostarczenie na terytorium Meksyku znacznej ilości narkotyków. Chodzi o niezidentyfikowane pakunki, które załoga dowodzonego przez niego statku UBC Savannah znalazła na dnie ładowni, podczas rozładunku w porcie w Altamirze. Choć kpt. Lasota natychmiast kazał przerwać rozładunek i zawiadomił o sprawie miejscowe służby – śledczy twierdzą, że wiedział o przemycie. Grozi mu 10 lat więzienia. Czy naszemu rodakowi uda się udowodnić…
Polski kapitan vs meksykański wymiar sprawiedliwości. Rozprawa przed sądem 17 marca

