„Najpierw będzie prośba do Komisji Europejskiej ‘po dobroci’, potem pozew do TSUE za naliczanie kar w związku z Izbą Dyscyplinarną” – usłyszała nasza dziennikarka w Brukseli ze źródeł rządowych. Dokładnie dzisiaj mija rok, odkąd KE nalicza 1 mln euro dziennie kary za brak zawieszenia stosowania przepisów, odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Polska chce pozwać KE do TSUE. Chodzi o naliczanie miliona euro kary dziennie

