30-letnia kobieta, która śmiertelnie potrąciła Polkę w podbrukselskim Tervuren i zbiegła z miejsca wypadku, zgłosiła się na policję. Zeznała, iż odjechała z miejsca zdarzenia, gdyż myślała, że uderzyła w gałąź bądź jelenia – przekazał inspektor Filip Steppe z flamandzkiej policji.
Polka zginęła pod kołami auta w Belgii. Sprawczyni się tłumaczy

