We wtorek dziesiątki tysięcy kobiet w Islandii, w tym premier Katrin Jakobsdóttir uczestniczyło w proteście przeciwko różnicom w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn oraz przemocy ze względu na płeć. "Chodziło o to, żeby uwidocznić całemu społeczeństwu, jak wygląda dzień, gdy kobiety nie pracują" – mówi Margaret Adamsdóttir, Polka mieszkająca i pracująca w Islandii, na antenie internetowego Radia RMF24.
Polka o sytuacji kobiet w Islandii: 20 proc. ma niższe płace

