Policja, a także strażacy z grupy ratownictwa chemicznego PSP sprawdzili sekretariat i gabinet burmistrza Milanówka Piotra Remiszewskiego. Powodem były dokumenty, po których przejrzeniu burmistrz nagle źle się poczuł. Jak się okazało, chodziło o projekt uchwały zmniejszającej jego wynagrodzenie.
Policja i straż w biurze burmistrza Milanówka. Źle się poczuł po przejrzeniu dokumentów

