Rozpędzone auto wjechało w rodzinę w niewielkiej włoskiej miejscowości Santo Stefano di Cadore. Zginęły trzy osoby, w tym 2-letnie dziecko. Za kierownicą auta siedziała 31-letnia Niemka, która twierdzi, że nic nie pamięta. Zachowuje się tak, jakby jej tam nie było – piszą media, ujawniając mrożące krew w żyłach okoliczności tragedii.
Podróżowała po Włoszech, zabiła trzy osoby. Celowe działanie?

