We wtorek rano doszło do zmasowanego ataku dronów na Moskwę. Choć większość z nich została zestrzelona nad obwodem moskiewskim, to trzy bezzałogowce uderzyły w budynki stolicy Rosji. Rosyjski resort obrony oskarżył o atak "reżim kijowski", z kolei strona ukraińska zapewnia, że nie "ma z tym bezpośrednio nic wspólnego".
Podolak żartuje z Rosjan po ataku dronów. Wspomina o sztucznej inteligencji

